NEWS

Bieżące informacje z klubu

WYSOKIE ZWYCIĘSTWO W SOSNOWCU NA ROZPOCZĘCIE PLAY-OFF!

Drużyna MH Automatyki Stoczniowca 2014 Gdańsk w wielkim stylu rozpoczęła rywalizację w fazie play-off I ligi, której stawką jest awans do Polskiej Hokej Ligi. Gdańszczanie rozegrali bardzo dobry mecz i wygrali na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec aż 6:1 (3:0, 1:0, 2:1). W tej rundzie rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Okazja do przypieczętowania awansu do finału nadarzy się już jutro o godzinie 19:00.

Biało-niebieskich podczas meczu w Sosnowcu wspierało około 30 kibiców. Wśród nich znaleźli się wychowankowie gdańskiego hokeja, którzy aktualnie występują na południu Polski. Za naszą drużynę kciuki trzymali Adam Bagiński i Jarosław Rzeszutko z GKS Tychy, Dawid Maciejewski  i Marek Wróbel z Comarch Cracovii oraz Szymon Marzec i Krzysztof Kantor z JKH Jastrzębie.

Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że gdańszczanie, mimo że to Zagłębie było faworytem meczu, nie przyjechali do Sosnowca liczyć na łut szczęścia i przypadkowe odniesienie zwycięstwa. Biało-niebiescy byli niezwykle skoncentrowani i odważnie rozpoczęli mecz, który tak na prawdę ułożyły trzy gole zdobyte przez Stoczniowca 2014 w odstępie zaledwie 73 sekund. Kolejno do bramkiTomasza Dzwonka trafiali Jakub Stasiewicz, Michał Urbaniak i Tomasz Ziółkowski. Na pół minuty przed końcem pierwszej tercji karę 5 minut i automatycznie karę meczu za niesportowe zachowanie za faul na Jarosławie Dołędze otrzymał gdański obrońca Oskar Lehmann.

Drugą część gry gospodarze rozpoczęli więc z przewagą jednego zawodnika, w której grali aż przez 4,5 minuty. Była to więc doskonała okazja do rozpoczęcia odrabiania strat. Biało-niebiescy bronili się jednak bardzo konsekwentnie, a na pierwszoplanową postać w naszej drużynie wyrósł bramkarz Tomasz Witkowski, który w drugiej tercji obronił aż 22 strzały rywali. Stroną atakującą byli sosnowiczanie, natomiast stoczniowcy groźnie kontrowali. W 38 minucie prowadzenie podwyższył Paweł Skrzypkowski. Gdański obrońca w czasie gry w przewadze z najbliższej odległości dobił krążek do bramki po strzale Jakuba Stasiewicza.

Podobny przebieg miała także ostatnia część meczu. Czterobramkowe prowadzenie Stoczniowca 2014 oraz doskonałe interwencję Tomasza Witkowskiego wybijały z rytmu miejscowych. Gdański bramkarz nie dał się pokonać nawet z rzutu karnego, który po faulu Tomasza Iwanowa na gola próbował zamienić Dominik Nahuńko. Gdy Zagłębie wszystkie siły postawiło na ofensywę zostało po raz kolejny skarcone. Dwie szybkie akcje w 52 minucie dały gdańszczanom dwa trafienia i prowadzenie 6:0. Najpierw pięknym strzałem z bekhendu Tomasza Dzwonka pokonał Wojciech Wrycza, a po 19 sekundach Grzegorz Zaleski z dalszej odległości zaskoczył sosnowieckiego goalkeepera.  Wówczas stało się jasne, że gdańszczanie z Sosnowca wywiozą zwycięstwo. Rozmiary porażki zmniejszył precyzyjnym strzałem obrońca Kamil Duszak, ale gospodarzy tego dnia nie było stać na więcej.

Drugi mecz zostanie rozegrany w Hali Olivia w środę o godzinie 19:00. W przypadku wygranej gdańszczanie awansują do finału rozgrywek I ligi, w którym zmierzą się ze zwycięzcą pary Nesta Toruń – 1928 KTH Krynica.

Zagłębie Sosnowiec – MH Automatyka Stoczniowiec 2014 1:6 (0:3, 0:1, 1:2)

0:1 Stasiewicz – Serwiński (13′, w przewadze)
0:2 Urbaniak – Zaleski – Michałkiewicz (14′)
0:3 Ziółkowski – Taran (14′)
0:4 Skrzypkowski – Stasiewicz (38′, w przewadze)
0:5 Wrycza – Wachowski (52′)
0:6 Zaleski – Szczerbakow (52′)

Stan rywalizacji: 1-0 dla Stoczniowca 2014 (gra się do 2 zwycięstw)
Sędziowali:
 Janusz Strzempek – Dariusz Pobożniak, Sebastian Adamoszek
Kary: 10 min – 35 min (w tym 5+20 min dla Oskara Lehmanna)
Strzały: 45-34 (10-14, 22-8, 13-12)
Widzów: 1500

Zagłębie: Dzwonek (od 53′ Nowak); Urbańczyk – Cinalski, Krawczyk (4) – Mejka, J.Jaskólski (2) – Duszak, Horzelski – Sikora; Sarnik – Zachariasz – M.Kozłowski, Dołęga – Rutkowski – Stokłosa, Nahuńko – Stojek – Bernat (2), Kisiel – Białek (2) – Jarnutowski.

Stoczniowiec 2014: Witkowski; Lehmann (25) – Taran, Skrzypkowski – Wachowski, Ruszkowski (2) – Iwanow oraz Puchalski, Wrycza (4) – Ziółkowski – Kulczyk, Pesta – Serwiński – Stasiewicz, Michałkiewicz – Zaleski (2) – Urbaniak oraz Szczerbakow, Sochacki.