NEWS

Bieżące informacje z klubu

TRENINGI OKIEM LEHMANNA I ALENIEWSKIEGO

Jak informowaliśmy, zawodnicy MH Automatyki Stoczniowca 2014 odpoczywają aktualnie od ciężkich letnich treningów. 23-letni Oskar Lehmann i jego rówieśnik Bartosz Aleniewski znają się od wielu lat. W grupach młodzieżowych, w SMS Sosnowiec, a także w KH Gdańsk zazwyczaj występowali w tej samej formacji defensywnej.

Kibice w Gdańsku Bartosza Aleniewskiego mogli ostatnio oglądać w sezonie 2012/2013 w barwach KH Gdańsk. Po upadku drużyny ten wysoki obrońca (196 cm wzrostu) zawiesił swoją karierę.

– Z wielu źródeł docierały do mnie pozytywne opinie o projekcie „Stoczniowiec 2014”. Zaangażowanie zarządu w odbudowę hokeja w Gdańsku, profesjonalne podejście do zawodników i bardzo dobra atmosfera w zespole nakłoniły mnie do powrotu. Jako wychowanek gdańskiego Stoczniowca chciałbym w tym uczestniczyć i pomóc drużynie w osiągnięciu tegorocznych i przyszłych celów. – wytłumaczył Aleniewski.

– Powrót do hokeja nie okazał się najmilszy, ponieważ pierwszy okres przygotowawczy był naprawdę bardzo ciężki. Jakość treningu stała na bardzo wysokim poziomie. Zarówno Marcin, Mirek, Michał jak i nasi trenerzy przyłożyli się porządnie do swojej pracy, co w połączeniu z naszym zaangażowaniem przyniesie efekty na lodzie. – ocenił okres przygotowawczy Aleniewski.

Z kolei Oskar Lehmann w ubiegłym sezonie dał się poznać jako twardy i nieustępliwy zawodnik, a dodatkowo był najskuteczniejszym obrońcą w zespole MH Automatyki Stoczniowca 2014 (5 bramek i 29 asyst w 34 meczach. Jako jeden z niewielu graczy, w sezonie 2013/2014, miał także okazję występować w PHL w barwach Comarch Cracovii, gdzie trenował i grał pod okiem Rudolfa Rohaczka.   

– Pierwszy raz moim życiu miałem okazję przygotowywać się w tak różnorodny sposób jak teraz. Od pierwszego tygodnia można było zauważyć, że plan treningowy został w bardzo profesjonalny sposób przygotowany. Mimo starań całego sztabu szkoleniowego uważam, że najcięższe, a przez to najmniej lubiane treningi w terenie, były prowadzone przez trenerów hokejowych. – ocenił Lehmann